Doradcy mogą uniknąć sankcji 1 / 62
Gazeta Prawna | 10.3.2008 | rubryka: Doradztwo podatkowe | strona: 1 | autor: ŁUKASZ ZALEWSKI
DORADCY PODATKOWI Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej za szkody
* Jeśli doradca podatkowy spóźni się z zapłatą składki na ubezpieczenie, traci uprawnienia * Sankcji tej można jednak zapobiec, wykupując ubezpieczenie za okres wcześniejszy * Polisę należy podpisać przed zakończeniem postępowania o skreślenie z listy Doradca podatkowy, który zapomniał o ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej lub spóźnił się z zapłatą składki, może uniknąć skreślenia z listy doradców podatkowych, jeśli wykupi polisę za okres wsteczny. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe mają w swojej ofercie takie polisy. Doradca, któremu grozi (nie jest skreślany automatycznie) utrata uprawnień do wykonywania zawodu, może w ten sposób je zachować.
Surowa sankcja
Ustawa o doradztwie podatkowym stanowi, że Krajowa Rada Doradców Podatkowych skreśla doradcę podatkowego z listy z urzędu lub na wniosek ministra finansów w przypadku niedopełnienia obowiązku ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu czynności doradztwa podatkowego. Jeśli więc doradca spóźnił się z zapłatą składki na ubezpieczenie, jest to dla niego niemal wyrok. Jak się jednak okazuje, doradca może się od tego wyroku uchylić.
Brunon Szulc, przewodniczący Komisji Etyki i Spraw Wewnątrzkorporacyjnych Krajowej Rady Doradców Podatkowych, zwraca uwagę, że niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe oferują doradcom podatkowym polisę ubezpieczeniową za wsteczny okres.
– Klauzula retroaktywna obejmuje swoim zakresem ten okres, w którym doradca zapomniał zapłacić składki na ubezpieczenie OC. Taka polisa jest droższa, ale zapewnia doradcy podatkowemu pełną ochronę ubezpieczeniową, również za okresy wsteczne – wyjaśnia Brunon Szulc.
Procedura kontroli
Krajowa Rada Doradców Podatkowych oraz minister finansów kontrolują, czy doradca podatkowy spełnia obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego. Osoby poddane kontroli są wybierane losowo. Jeśli w toku kontroli okaże się, że doradca podatkowy za jakiś okres nie posiada polisy ubezpieczeniowej, Komisja Etyki i Spraw Wewnątrzkorporacyjnych KRDP wszczyna postępowanie o skreślenie z listy, co – jak podkreśla Brunon Szulc – jeszcze nie zamyka sprawy. Doradca jest informowany, jakie ma możliwości udowodnienia, że był ubezpieczony. Zdarza się jednak, że nie odpowiada on na wezwania komisji. Jeśli po upływie kilku miesięcy doradca w dalszym ciągu nie reaguje, komisja rekomenduje Krajowej Radzie wydanie decyzji o skreśleniu go z listy. Następnie Rada taką decyzję podejmuje.
– Na tym również nie kończy się postępowanie, ponieważ doradca ma prawo od tej decyzji się odwołać do II instancji, a następnie do sądu administracyjnego – wyjaśnia Brunon Szulc.
Dariusz M. Malinowski, doradca podatkowy, zwraca jednak uwagę, że doradcy bardzo rzadko zapominają o opłaceniu składek.
– Są to przypadki incydentalne. Najczęściej chodzi o okresy przed zawarciem Umowy Generalnej. Przy okazji przekształcania wpisu warunkowego we wpis KRDP bardzo rygorystycznie sprawdzała, czy zachowana była ciągłość ubezpieczenia OC. Znam kilka przypadków, kiedy takie ubezpieczenia doradcy zawarli – stwierdza Dariusz M. Malinowski. Jego zdaniem, jeśli doradcy zdarzy się jednak zapomnieć o ubezpieczeniu, a firma ubezpieczeniowa oferuje polisę z klauzulą retroaktywności, to należy uznać, że ciągłość ubezpieczenia została zachowana.
Zakres kontroli
Zakres kontroli sprawowanej przez KRDP najczęściej obejmuje okres do 24 lipca 2002 r. Brunon Szulc wyjaśnia, że wskazówkę, aby nie badać okresów przed powyższą datą, wskazał Radzie w jednym z wyroków Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Dlaczego taki okres?
– W tym czasie zaczęło obowiązywać rozporządzenie ministra finansów w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej podmiotów wykonujących doradztwo podatkowe, które po raz pierwszy określiło kwotę minimalną ubezpieczenia oraz wskazało moment, w którym doradca podatkowy powinien się ubezpieczyć – odpowiada Brunon Szulc.
W rozporządzeniu z 2002 roku określono, że minimalna kwota ubezpieczenia ma wynosić 10 tys. euro oraz że doradca podatkowy posiada obowiązek ubezpieczenia na dzień przed rozpoczęciem wykonywania czynności doradztwa podatkowego.
Samorząd, zdając sobie sprawę z sankcji określonej w ustawie, zawierając Umowę Generalną zadbał nie tylko o to, aby warunki ubezpieczenia były korzystniejsze dla doradców niż oferty komercyjne, ale także o to, aby doradcy nie zapominali o ubezpieczeniu. Jak wyjaśnia Dariusz M. Malinowski, doradcy przed zawarciem przez samorząd umowy z ubezpieczycielem posiadali polisy obowiązujące w różnych okresach. Najpierw zawierano więc umowy o ubezpieczenie do końca roku.
– Obecnie wszystkie umowy ubezpieczeniowe w ramach Umowy Generalnej zawierane są na rok kalendarzowy – mówi ekspert. W konsekwencji doradcy muszą pamiętać o przedłużeniu ubezpieczenia na koniec roku. Ponadto biura, zwłaszcza mniejszych oddziałów KIDP, rozsyłają informacje przypominające o obowiązku ubezpieczenia.
Większy pakiet
Zwiększa się także pakiet produktów ubezpieczenia. Od 2008 roku istnieje możliwość zawarcia ubezpieczenia od skutków postępowania karnego skarbowego. Dariusz M. Malinowski podkreśla, że doradcy oczekiwali na takie ubezpieczenie.
– To jest zdecydowanie dobry pomysł. Uważam, że doradcy najwięcej ryzykują sporządzając opinie, a zatem ubezpieczenie pozwalające jednorazowo wyeliminować skutki wyrażonego przez doradcę poglądu jest pożądane – stwierdza nasz rozmówca.
W ramach Umowy Generalnej doradcy mają możliwość zawarcia również ubezpieczenia majątkowego.
Problem z e-podpisem
Dariusz M. Malinowski zwraca uwagę, że oferta ubezpieczeniowa mogłaby zostać jeszcze rozszerzona o produkt dotyczący dokumentacji prowadzonej na rzecz klienta. Chodzi o to, że od lipca tego roku może pojawić się problem z ochroną ubezpieczeniową klientów, którym doradcy prowadzą rozliczenia ZUS. Od połowy roku wchodzi bowiem do użycia w pełnej procedurze certyfikowany podpis elektroniczny w teletransmisjach do ZUS.
– Obecnie teletransmisja odbywa się za pomocą kluczy, które faktycznie są niecertyfikowanym podpisem elektronicznym – przypomina Dariusz M. Malinowski. Takim kluczem mogą się posługiwać pracownicy. Od lipca natomiast pojawią się karty szyfrujące. W kancelariach doradców podatkowych, szczególnie w tych zajmujących się obsługą rachunkową, do obsługi e-podpisów będą musieli zostać upoważnieni pracownicy. Zestaw do e-podpisu kwalifikowanego jest bowiem przyporządkowany tylko do jednej osoby. Nie może go więc użyć inny pracownik. W związku z tym pojawi się kwestia odpowiedzialności, ponieważ klient zawiera umowę z doradcą. A zatem rozszerzenie zakresu ubezpieczenia dotyczącego skutków działań zatrudnionych w kancelarii doradczej pracowników o składki na ubezpieczenie społeczne byłoby pożądane.*








